Indywidualna terapia w lesie.. troszkę inna i mniej przewidywalna, bo kierować nią będzie aktualny moment, emocje, myśli i energia. Ufając temu i dając się prowadzić, sesja będzie bliżej Twojego osadzenia w rzeczywistości, bądź nierzeczywistości:)
Zamiast gabinetu, leżanki i 20 minut, będzie to miejsce w naturze, intuicyjne wybrany zagajnik w Parku Krajobrazowym Wzniesień Łódzkich, wraz z mocą drzew, towarzystwem runa i innych stworów których nie pierwszy rzut oka nie widać.

Poczułam chęć zmiany trybu leczenia na inne, bardziej głębokie procesy.. Jesteśmy dużo bardziej skomplikowanymi istotami, niż pojmujemy, chcę aby sesje były bliższe nam samym, bliższe rzeczom, które kształtowały naszych przodków.Marzę abyśmy przybliżyli się do środka, zdjęli na chwilę plecak superego i zanurzyli się w terenie pod powierzchnią maski.O tym co się wydarzy decyduje przestrzeń i Twoje siły.

Spotykamy się bez względu na pogodę i inne „losowe” czynniki. Czas podróży nie jest z góry określony. Koszt takiej terapii to 500zł.

Akcesoria (opcjonalne), które będą nam towarzyszyć:
-Termos wypełniony naparem z ziół, które sama zbierałam w sezonie, zostaną one wybrane i zaparzone z intencja pod Twój proces + pakunek ziółek na wynos.
-Będę też mieć karty (żaden tarot), które są ze mną od dawna i używam ich do wyłowienia tego, co może kryć się na polu nieświadomym.
Z pozoru trywialna czynność, przekształca się w lunetę podświadomości. -Szałwia, palo santo.
-Węgiel oraz kreda.

Werbalny zarys w filmiku Nowa forma terapii. Na miejscu wszystko się rozjaśni, co i po co i czy w ogóle. Wszelakie szczegóły można uzyskać w zakładce kontaktowej.

W środku czuję, że właśnie coś przekraczamy, wiele aspektów życia codziennego pozostanie wspomnieniem, a niektóre zmiany są jednocześnie powstaniem nowego. Mam mieszane uczucia. Czy świat to przyjmie to ze zrozumieniem, czy z krytyką? Jakie będzie tempo? Jaki poziom akceptacji? Gdzie wybiją frustracje? Kogo będziemy obwiniać? Jak dźwigną to ludzie, którzy obwinią siebie? A może zamiast ulegać powszechnej katastrofizacji, lepiej zastanawiać się co zrobimy z przyjemniejszym i łatwiejszym życiem, które zaskoczy nas swoim towarzystwem, mimo, że nie potrafimy teraz nawet w nie uwierzyć?Od dziecka czuję przeróżne rzeczy i jedną z nich jest to, że nie potrafię się się odciąć od obaw jak zostanę odebrana, mimo to, ten post powstał i został opublikowany. Ty też zaryzykuj i zobacz jak głęboko możemy zejść. Dla tych, co jeszcze nie znają tej formy mojej pracy- prowadzę też sesje na odległość. Polegają one na tym samym co praca w gabinecie, ale Ty jesteś w swojej bezpiecznej przestrzeni, a ja w tym czasie łączę się z Twoim obszarem..bo wszytko jest falą i nie musisz być blisko, aby uruchomić proces.